Zawsze ceniliśmy sobie z małżonką swobodę, jaką daje życie w domku jednorodzinnym, z dala od wszechobecnego zgiełku centrum miasta, oraz w sporej odległości od zanieczyszczeń i spalin samochodowych. Nowo postawiony dom na przedmieściach Suwałk stał się dla nas oazą spokoju, ustroniem usytuowanym w dostatecznie odległym miejscu od centrum Suwałk. Największym problemem, a w zasadzie jedynym jaki mi przychodzi do głowy, było szambo, z którego korzystaliśmy. Jako, że nasz dom wraz z działką znajdują się około 15 kilometrów od serca Suwałk, mieliśmy problem z tym, aby skorzystać z usług centralnej oczyszczalni ścieków. Doskonałym substytutem naszego nieporęcznego i uciążliwego szamba stała się przydomowa oczyszczalnia ścieków. Biologiczne oczyszczalnie ścieków są dostosowanymi do potrzeb mieszkańców zasiedlających domki jednorodzinne systemami kanalizacyjnymi, które perfekcyjnie radzą sobie ze wszystkimi zanieczyszczeniami produkowanymi przez gospodarstwa domowe. Na chwilę obecną, stanowią najlepsze rozwiązanie z możliwych.